25 czerwca 2017

Mój Bullet Journal.


~~~~~~

Witam! W dzisiejszym poście pokażę wam mój Bullet Journal (BuJo) po tygodniu. Zapraszam do czytania :).

~~~~~~

Ja do prowadzenia BuJo wybrałam MemoBook'a. Zamiast kratek lub linii ma kropki przez co ładniej wyglądają w nim rysunki.


Cały zeszyt jest w kropkach. Są one na okładce, na pierwszej stronie oraz na wszystkich kartkach :).


Ja na mój notatnik wydałam 8.99 zł i kupiłam go w księgarni 'Świat książki'. Notatnik ma niby nieprześwitujące strony (tak napisał producent z tyłu), ale czy to prawda? Sami oceńcie. Ale czego można się spodziewać po gramaturze 70 g/m2.


~~~~~~

Na samym początku zrobiłam index. Jest to spis treści, który jest uzupełniany na bieżąco. U mnie on prezentuje się tak:


Potem zrobiłam kalendarz roczny. Stwierdziłam, że nie ma sensu robić przeszłe miesiące więc mój terminarz zaczyna się w czerwcu. Właściwie jest mi on potrzebny do zobaczenia odległych dat, ale zostawiłam sobie trochę miejsca na notatki.


Na następnej stronie możemy znaleźć klucz. Jest to wyjaśnienie symboli, które pojawiają się chociażby w kalendarzach, listach to-do i tp.


Potem mamy stronę na czerwiec. Stwierdziłam, że kolorem tego miesiąca jest czerwony i dlatego w moich dniówkach jest czerwona 'zakładka' z miesiącem.


Następnie rozrysowałam sobie skromny kalendarz miesięczny oraz obok niego jakieś wydarzenia, urodziny, książki do przeczytania i td.


Stronę 10 zagospodarowałam na nawyki. Kiedy coś zrobię w danym dniu to zamalowuje kwadracik, a jeśli nie to zostaje on pusty. Poniżej dla motywacji wypisałam sobie cytat 'Never give up!'.


Na stronie numer 11 zrobiłam kalendarz tygodniowy w formie torebek z herbatą. Bardzo podoba mi się ten pomysł. Wykorzystam go jeszcze nie raz ;D.


Na kolejnych stronach są dni z tego tygodnia. Pokażę wam przyładowe zdjęcie:


Jak widać jest zakładka oznaczająca miesiąc, dzień tygodnia i dokładna data. Niżej mamy napis, pogodę, listę 'to-do' oraz kartkę z kalendarza. Resztę miejsca zajmują rysunki. Tak mniej więcej wygląda mój dzień w Bullet Journal'u.

Wiem, że mój BuJo nie wygląda tak ładnie ja te wszystkie pinterestowe inspiracje. Na razie zaczynam i eksperymentuje z nowymi zakładkami, stronami i układem. Nie jestem w 100% zadowolona, bo są rzeczy, które okazały się zbędne. Mam nadzieję, że w następnym tygodniu będzie wyglądać to lepiej :).

~~~~~~

To wszystko co chciałam napisać :). Jeśli macie jakieś pytania to piszcie śmiało. Trzymajcie się i do następnego posta :)!

PS. Jestem w trakcie przygotowywania 'Listy 100 rzeczy do zrobienia w wakacje'. Pomyślałam, że nie ma sensu wstawiania jeszcze nieskończonej listy więc pojawi się ona, ale jeszcze nie wiem kiedy ;).

~~~~~~

18 czerwca 2017

Co nowego - czerwiec.

~~~~~~

Witam was w kolejnym poście 'Co nowego?'. Wakacje już za tydzień się rozpoczną i nareszcie można będzie sobie odpocząć od szkoły, czy to wyjściem na spacer lub wyjazdem w góry. Ja w tym roku nie mam jakiś planów, a wy? Pochwalcie się w komentarzach :).


~~~~~~

Jeszcze przed 2 miesięcznym wolnym wybrałam się na wycieczkę klasową do Mikoszewa (koło Stegny). Wyjazd był krótki, bo przyjechaliśmy we wtorek a na następny dzień wyjeżdżaliśmy, aczkolwiek mi się podobało.


Plaża jest szeroka i w glonach można znaleźć bursztyny. Nazbierałam kilka oraz przy okazji poszukiwania bursztynów znalazłam kilka muszelek ładnych muszelek, które wróciły ze mną do domu.


~~~~~~

Jak wiecie (lub nie) jest teraz moda na jeansowe kurtki z różnymi naszywkami. Sama zapragnęłam mieć taką lecz ceny w niektórych sieciówkach mnie trochę powalają. Postanowiłam, że sama sobie zrobię taką kurtkę.
Katanę kupiłam w Lidlu na promocji po 22.49 zł, a naszywki w pasmanterii za ok. 15 zł.



Wystarczy tylko naszyć naszywki w wybranych miejscach i cieszyć się niepowtarzalną kurtką :).





Jestem z siebie zadowolona ile pieniędzy udało mi się zaoszczędzić. Takie kurtki w sieciówce można kupić od 100 zł wzwyż. Ja na moją wydałam mniej niż 40 zł.

~~~~~~

W końcu zebrałam w sobie siłę aby spróbować malować akwarelami. Zakupiłam potrzebne rzeczy takie jak : taśma, deska, kubek oraz pędzle. Nie wyszło to idealnie bo dałam za mało wody i widać te plamy kolorów, ale trzeba uwzględnić to, że pierwszy raz maluję tymi farbami.


~~~~~~

W te wakacje chcę zacząć prowadzić swojego bullet journal'a. Zostawiłam sobie to na koniec roku szkolnego, aby mieć więcej czasu na rysowanie. 
Jeśli nie wiesz co to Bullet journal to jest to system prowadzenie notatek z różnymi zapiskami opracowany przez Ryder Caroll. Do jego stworzenia wystarczy tylko notes i długopis. Zobaczymy jak to się sprawdzi w praktyce. Na razie zrobiłam takie podstawowe rzeczy jak index, kalendarz roczny czy legendę. Za tydzień mogę wam wstawić posta jak wygląda mój Bullet Journal. Przy okazji prowadzenia tego dziennika chcę sporządzić listę 100 rzeczy do zrobienia w wakacje. Wydaje mi się to ciekawym pomysłem, a nigdy czegoś takiego nie robiłam, więc czemu by nie spróbować ;)? Za tydzień razem ze zdjęciami dziennika wstawię wam moją listę tych 100 rzeczy :).

~~~~~~

To wszystko co wydarzyło się w tym miesiącu. Wiem, że powinnam wstawić ten post dopiero za tydzień, ale nie mogłam się powstrzymać aby Wam o wszystkim opowiedzieć. W sumie to chyba nawet lepiej :). Trzymajcie się i do następnego posta!

~~~~~~