22 września 2016

Rękodzieło oraz kącik do odpoczynku :)

Cześć!
W końcu doczekaliście się tej super rzeczy! Jest nią..

Filcowy pokemon! (Pokemon - stworek z gry 'Pokemon' oraz 'Pokemon Go')
Jest to Pikachu.

Przypomina on myszkę lub królika. Ma długie, żółte uszy z czarnymi końcówkami oraz czerwone poliki, które magazynują elektryczność. Posiada on również ogonek, który kształtem przypomina zygzak.
Teraz wstawię zdjęcia mojego pokemona z filcu :






Policzki, nosek, łapki oraz oczka dokleiłam a pyszczek narysowałam pisakiem.
Bardzo mi się on podoba tylko powinien być troszeczkę grubszy xd.

To tyle co mogę napisać o tym breloczku. Przejdziemy teraz do drugiej części.

Ostatniego dnia wakacji wybrałam się do Ikei na zakupy. Kupiłyśmy tam wiele rzeczy. Między innymi kapę oraz 2 poduszki wraz z poszewkami. Kapę używam to przykrycia mojej wersalki, aby się nie ubrudziła. Wybrałam kolor czarny. Do tego dodałam 2 poduszki z białymi poszewkami oraz poduszkę-wałek (również białą tylko w czarne wzorki). Poduszki ułożyłam, można powiedzieć, w rogu. Lubie sobie tam odpoczywać po szkole oraz uczyć się. 
Oto jak wygląda ten 'kącik' :


Uwierzcie, jest tam strasznie wygodnie ;o).

Dodatkowo postanowiłam napisać o moim nowym nabytku ze strony wish. Można kupić wiele gadżetów za połowę ceny! Np. Case na telefon.  Ale niestety paczka idzie ok. 2-3 a nawet 4 tygodnie :/. Ja kupiłam tam mój power bank. Zamówiłam go ok. 12 sierpnia a przyszedł 31. Kosztował 40 zł.
Dla porównania:
Allegro - 90 zł
Wish - 40 zł


Dodatkowym bajerem jest to, że przy ładowaniu jego oczka, ząbki oraz te 'piórka' na brzuszku się świecą. Czytałam w instrukcji, że te światełka nie 'zjadają' baterii :). 


Aby go uruchomić musimy nacisnąć jego nosek. Dodatkowym atutem tego power banka jest to, że ma pojemność 12000 mAh , więc to sporo.


To tyle co chciałam wam napisać. Do kolejnego postu :)!

20 września 2016

Nowy etap w życiu

Jak wiecie (lub jeszcze to do was nie dotarło) zaczęła się szkoła. W tym roku pożegnałam się z moją starą klasą i rozpoczęłam mój kolejny etap w życiu.

Ostatni dzień wakacji (31.08.2016)

Tego dnia postanowiłam nic nie robić. Zastanawiałam się jak to będzie jutro, jak będzie wyglądała moja nowa klasa i tp. Oczywiście sprawdziłam godzinę, na którą mamy się jutro zjawić.
- 8.30? Eh, nie wyśpię się...
Wieczorem przygotowałam strój na jutro, czyli czarną sukienkę i buty. Dotrwałam do ostatnich minut wakacji. Aż łezka się w oku zakręciła kiedy na telefonie pojawił się głupi napis:
PIERWSZY DZIEŃ SZKOŁY.

Rozpoczęcie roku (01.09.2016)
Godzina 7.00

PIP! PIP! PIP!
- Oh, jak dawno cię nie słyszałam. (przeczytaj to z sarkastycznym tonem).
Jak wygrzebałam się z łóżka (czyli ok. 7.10) to postanowiłam się ubrać. Nie licząc tego, że wiłam się jak ryba, która została przed chwilą wyłowiona, to poszło mi całkiem dobrze. Zjadłam śniadanie i zaczęłam robić sobie skromny makijaż, bo nie wyglądam zbyt ładnie bez niego. Gdy już wybiła 8.00 to wyruszyłyśmy z moją mamą na rozpoczęcie. Lekki stres oraz spam na grupie klasowej, kto, kiedy, z kim przyjdzie. Gdy dojechałyśmy to szukałam osób, z którymi się już w wakacje widziałam. Szybko znalazłam moją klasę. Potem było troszkę rozmowy i rozpoczęcie się zaczęło. Oczywiście czytanie o jakimś historycznym wydarzeniu i przydzielanie wychowawców. Nam przypadł Pan, który jest bardzo fajny :). Po rozpoczęciu szliśmy do swoich sal na omówienie wszystkich spraw. Dostaliśmy plan na piątek i wyszliśmy. Ogólnie klasa na pierwszy rzut oka wydaje się sympatyczna. Szkoła jest duża, ale po kilku dniach można ją ogarnąć.

Pierwszy dzień szkolny (02.09.2016)

Tego dnia dopadł mnie największy stres. Chociaż nie były to takie normalne lekcje tylko spotkanie z wychowawcą na omówienie WZO (wewnątrzszkolne zasady oceniania). Ogólnie to było całkiem spoko. Kiedy już wszystko omówiliśmy to poszliśmy na 'wycieczkę' po szkole. Spotkaliśmy się już z przezwiskami typu: pierwszaki, nowe foczki, świeżaki i tp. Wycieczka skończyła się przy sekretariacie gdzie się rozeszliśmy do domu. Ogólnie to szkoła bardzo mi się podoba, jest czysto i przestronnie. Chociaż miałam całkiem dużą kluchę w gardle przez pierwsze dni.

O tych wspaniałych rzeczach napiszę jutro, bo byłoby to za długie i nikt nie chciałby tego czytać :). Post pojawi się pewnie jutro.



19 września 2016

Zmiany

Witam wszystkich na odnowionym blogu!

Nareszcie się zebrałam i przekształciłam tą czerń i biel w coś bardziej dziewczęcego i kolorowego :). Baardzo dużo się zmieniło, a jednak to jeszcze nie koniec, bo muszę popracować nad nową favikoną oraz znaleźć jakiś pasujący kursor (co uwierzcie, nie jest łatwe), ale to jutro. W najbliższym czasie (nie wiem czy nazajutrz dam radę) wstawię post z czymś meeega fajnym :D! Mogę powiedzieć jeszcze, że napisze jak pierwszy dzień szkoły i ogólnie co tam u mnie, więc możecie przygotować się na dłuższy post. Planuje jeszcze zrobić haul zakupowy, bo ostatnio kupiłam nowe kosmetyki :). 

Piszcie na dole co chcecie abym dodała. Oczywiście zapraszam do obserwacji mojego bloga, aby nie przegapić żadnego postu (teraz będę wstawiać je regularnie ^^). 
To tyle co mam wam do przekazania. Do kolejnego postu :)!