14 sierpnia 2016

Wakacyjne przygody Florki 2.2

Cześć i czołem! 

Praktycznie nie było mnie tu większość wakacji. Pewnie myślicie, że wyjechałam gdzieś i będę straaasznie dużo pisać o tym, ale się mylicie.

Te wakacje były moimi najlepszymi wakacjami (choć jeszcze się nie skończyły), bo nigdzie nie wyjechałam :D! Pewnie się dziwicie, że się cieszy, bo nigdzie nie jedzie na wczasy. Otóż ja nie lubię podróżować, tzn. jechać, poruszać się. I nie interesuje mnie zwiedzanie miast, jechanie nad morze aby robić to samo co w domu, chodzenie po górach i tp. Według mnie jest to bez sensu. Najlepiej to całe wakacje chętnie bym przesiedziała w domu (bo w między czasie wyjechaliśmy do rodziny).

Ale już niedługo koniec wolnego (jeszcze trochę, więc spokojnie ;D). Z jednej strony się ciesze, a z drugiej to nie. W pewnym sensie, nie mogę się doczekać, bo idę do nowej szkoły. Wiąże się to z nowymi znajomościami. Już w większości znam moją klasę, ale fajnie by było gdybyśmy się wszyscy razem spotkali :).
Z drugiej strony, koniec wakacji wiąże się w nauką, obowiązkami oraz brakiem czasu. Zaczyna się wtedy jesień, jest szaro i ponuro. Będę musiała wstawać o godzinie 6.30 , aby zdążyć na 8.00 (dojazd i tp.) co mi się nie uśmiecha :/ .

Ale nacieszmy się wolnymi dniami ile tylko się da :)!!! Potem kiedy wrócimy do szkoły zapragniemy z powrotem wakacji. Tym akcentem kończymy ten post ^^.

Do zobaczenia w następnej części :D!