20 sierpnia 2015

Wakacyjne przygody Florki CZ. 3 (ostatnia)

  ~~~~~~

Niedawno (ok. miesiąc temu) były moje urodziny, i oczywiście nie wiedziałam co bym chciała. Przeglądałam gazety a nawet oglądałam filmiki na YT. Aż w końcu natrafiłam na to co było by dla mnie idealne. Tymi rzeczami były kredki i kolorowanka. Nie, nie cofam się do przedszkola ;D. To nie są zwykłe kolorowanki dla dzieci, są to kolorowanki z wieloma szczegółami. A kredki bardzo dobrej firmy (Którą serdecznie polecam) Koh-i-noor z edycji "Mondeluz". Te kredki są jak akwarele (przy okazji są 2 temperówki i 3 pędzelki o różnej wielkości), przy zetknięciu z wodą nabierają ładnych, żywych kolorów. Ja na razie  pokolorowałam prawie 3 kolorowanki. Tutaj daje zdjęcia :


















A poza tym kolorowaniem byłam też na zlocie zabytkowych aut firmy Citroën.


Ja w ogóle nie interesuje się tym, ale chciałam z ciekawości zobaczyć jak wyglądały auta kiedy mnie nie było w planach ;D.



Oczywiście to był zlot osób nie tylko z Polski, ale i z innych krajów (co widać na niektórych rejestracjach). Mi bardzo się podobało, bo mogłam zobaczyć stare samochody, ale też zjeść coś jak byłam głodna.

A podsumowując jeszcze przygody duże i małe, których tu nie opisałam to były bardzo udane wakacje. Mam nadzieje, że wasze też były tak samo udane jak moje :).

~~~~~~